czwartek, 20 czerwca 2013

Żaglowiec

Czasem się zdarza, że wymyślę sobie coś, jak to ma wyglądać, opiszę, narysuję - ale nie wiem jak to zrobić, żeby uzyskać zamierzony efekt. Zdarza się, że szukam i myślę, aż znajdę rozwiązanie, a czasem zostawiam projekt i czekam aż się "samo" wymyśli.
Ten żaglowiec też sobie już jakiś czas temu wymyśliłam. Na razie zrobiłam próbę i czekam, czy ten znikający flamaster, którego użyłam, zniknie. Zrobiłam parę zdjęć, ale zapomniałam zrobić z samym szkicem - no cóż, następnym razem.
Dość długo myślałam, żeby wymyśleć coś całkiem oczywistego - czyli do uzyskania efektu użyłam techniki pikowania maszynowego z wyłączonym dolnym transporterem. Wyszło tak:



Co z tym zrobię? Jeszcze nie wiem. Trochę zbyt ładnie wyszło, żeby tak zostawić niewykorzystane, mimo że to tylko próba. Jak zniknie ten różowy flamaster to pomyślę, co z tym zrobić.
 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz