piątek, 14 lutego 2014

Miłe dla oka kolory


Nawiązując do wczorajszej daty, która nieodparcie kojarzy się z kolorem czerwonym, z premedytacją chciałabym pokazać kilka swoich prac, które będą miłym odpoczynkiem dla oczu. Nie będzie to terapia szokowa, bo pierwszy z prezentowanych poniżej kompletów zawiera nieco czerwieni. Ale w jakże doborowym - czytaj kolorowym - towarzystwie.

A poniżej jeszcze bardziej stonowany komplet. Składa się z miękkiego koszyczka zawiązywanego na troczki, kosmetyczki na suwak i 2 woreczków na wszelkie niezbędne drobiazgi. Ładnie wyszło. No i ta tkanina w klucze - z kolekcji Secret Garden by Michael Miller - znalazła swoje miejsce.






Tyle na dzisiaj. Pozdrawiam:)


czwartek, 6 lutego 2014

Zimowe słońce

Zimowe słońce i błękit mroźnego nieba zostały przeze mnie wykorzystane do przedstawienia ostatnio uszytej kapy. Ładnie jej towarzyszę na tym zdjęciu.
Troszkę się nazszywałam tych elementów, ale nieskromnie przyznam, że było warto. Poniżej lepiej widać tkaniny, ale inne, domowe światło sprawia, że kolory nieco różnią się od tych powyżej. Które lepiej oddają prawdziwą kolorystykę? Jak zwykle prawda leży gdzieś pośrodku.

A tak prezentuje się fragment lewej strony, czy też tyłu kapy, ale zrobiony pod światło - czyli powstał efekt witrażu i prześwituje kolorowy wierzch.