środa, 13 sierpnia 2014

Patchworkowe babeczki

Napisałam tytuł, przeczytałam go i dopiero zrozumiałam, że może zostać różnie zrozumiany. Żeby nie było wątpliwości - mam na myśli materiałowe aplikacje w kształcie mufinek:)

Co prawda jak dotąd udało mi się uniknąć zarażenia się bakcylem wszechobecnych sówek, które są już wszędzie, na tkaninach, haftowane, aplikacje, poduszki, torebki itp. Ale mufinkom uległam:)

A oto rezultaty
Wzór mufinkowej aplikacji wykorzystałam na podkładkach, do kompletu powstały również podkładki pod kubki.




Lewa strona też się całkiem ładnie prezentuje:

Smacznego:)


2 komentarze:

  1. Jak Ty to robisz, ze wszystko takie równe, takie do siebie pasujące. Jestem pod dużym wrazeniem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Po pierwsze, wszystko pasuje, bo to tkaniny z jednej serii, to co ma nie pasować:) Po drugie, wcale nie takie równe, tylko zdjęcia tak zrobione, że nie widać:) Po trzecie wychodzi na to, że ja tylko nitkę do maszyny nawlekłam, a reszta to już tak sama:)
    Ale dziękuję za miłe słowa:)

    OdpowiedzUsuń