czwartek, 19 lutego 2015

Anioł - Angel



Uszyłam sobie anioła. Mam nadzieję, że nie tylko ja go widzę na tym moim obrazku.  

I've made an angel and I hope, I'm not the only one who can see him on my quilt.


Powstał spontanicznie, z potrzeby, z pomysłu, który kołatał się po głowie, z moich inspiracji pracami Bożeny Wojtaszek, zaczarował w sobie tkaniny nowe i takie z historią, takie moje...  
Ten wzorzysty materiał, który jest tłem, wybrałam sobie w ramach nagrody w konkursie Craft Fabric, jako coś z innej bajki, tkaninę, która nie pasuje do rzeczy które szyję, tkanina wyzwanie... no i podpasowała:) 

I’ve made these quilt because I just had to, because of my inspirations of BozenaWojtaszek quilts, because I like love the fabrics that I’ve used to these quilt (some new and some “with the history”) – I think I’ve enchanted them a little bit…


These fabric with pattern, the background of the picture I’ve chose as a price in Craft Fabric competition, as a fabric that does not fit into things that I sew , fabric - challenge ... and I made these :)











A tak mój anioł wygląda z tyłu. A raczej wyglądał...

And these is the back of my angel. It looked like these because...



....bo wykańczając naszyłam na tył dodatkową tkaninę, o tak:

....because finally I've put another piece of fabric on the back.

To zdjęcie najbardziej mi się podoba...

These picture i like the most...



A przy okazji, chciałabym podziękować za wszystkie komentarze pod poprzednimi postami - Dziękuję:) Dają dobrą energię do szycia:))

24 komentarze:

  1. Bardzo piękny anioł. W tym tle, w szczegółach... można się zatopić. Oglądać, oglądać... i ten sznurek złoty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ze sznurkiem nie było łatwo... Aż zrobiłam sama łańcuszek na szydełku, pomieszałam po kilka nitek muliny takiej miodowej i złotej i nici fioletowe do szycia, i razem przerobiłam w łańcuszek... Nigdy nie wiadomo co się przyda:)

      Usuń
    2. No proszę! Taki Sobieradzik z Ciebie ;)

      Usuń
  2. Jest niezwykły i niesamowicie PIĘKNY! Nie mogę się nadziwić temu, jak dokładnie go dopieściłaś - perfekcyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) przyznam, że było trochę prucia... Bo czasem inaczej wychodzi niż by się chciało...

      Usuń
  3. Znów coś nietuzinkowego i pięknego! Super.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się podoba, uwielbiam takie dopracowane szczegóły, a całość fantastyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie tylko Ty widzisz anioła:) Bardzo udana i dopracowana praca, zabieg ze skrzydłami bardzo interesujący, a pikowanie - cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uff, to dobrze, że on tam naprawdę jest, tak obiektywnie jest:) dzięki

      Usuń
  6. zaniemówiłam....
    fantastyczna praca - w każdym szczególe...

    OdpowiedzUsuń
  7. Magda - suuuuuper! Anioł jest, subiektywnie i obiektywnie. Piękny. Zachwycam się projektem, doborem i wykorzystaniem tkanin, każdym szlaczkiem... Podoba mi się właściwie wszystko - oprócz tyłu... Czemu zasłoniłaś to świetne pikowanie??? Twoja lewa strona mogłaby swobodnie uchodzić za prawą jako wholecloth quilt, gdyby nie ta zasłona. Moim czuciem wystarczyłoby te lamówkę albo ładnie (schludnie?) podszyć, albo naszyć tylko ramkę z tej kwietnej tkaniny. Albo... A tunel na listwę mógłby swobodnie być tez z twojej lamówki, albo być "składnikiem" ramki w kwiatki. Albo... No ale to tylko moje szukanie dziury w całym... z całego serca! Bożena na pewno jest z ciebie dumna!!!
    A właściwie to dumna z ciebie masz być TY!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjmuję krytykę "na klatę" tym bardziej, że się z nią w pewnym sensie zgadzam:) Ale to taka moja mania "wykańczania", poza tym wydawało mi się, że muszę ten quilt troszkę usztywnić, żeby nie wywijał się przy takim, miejscami gęstym pikowaniu. A jeszcze inna sprawa to to, że pomysł na wholecloth quilt z tym motywem też już się pojawił, bo ja to najpierw to narysowałam i nie chciałam wszystkiego w jednej pracy zamknąć, i może wyjdzie kilka quiltów. Przynajmniej taki jest plan:)

      Usuń
  8. Oj jak mi się podoba! Byłam ciekawa jak zaowocuje kurs z Bożeną, bo byłam pewna, że zaowocuje na pewno. Ale że "anielsko"!? Znakomity pomysł. Fantastycznie to uszyłaś.
    Dla mnie fascynująca jest zagadkowa niejednoznaczność tego obrazu. Bo z jednej strony, to fioletowy anioł z wzorzystymi skrzydłami, ale dla mnie to bardziej jest eteryczny anioł, przenikający się z realną, fioletową postacią.
    I jeszcze ta wielopłaszczyznowość z punktu widzenia samej techniki, kolejne warstwy... Wszystko perfekcyjne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, jeśli chodzi o niejednoznaczność, dziękuję za to co napisałaś:) O to mi chodziło!! Ten tytuł dałam trochę dlatego, żeby nakierować na tego anioła, ale tak naprawdę... Dobrze to ujęłaś:)

      Usuń
  9. Powiem szczerze - to ZASZCZYT być Twoją inspiracją :) Cudo!
    I absolutnie zgadzam się z Danką, że zasłonięcie tyłu było błędem :) To tak dla porządku, żeby Ci się w głowie nie przewróciło :)

    A tak serio - czasami lepsze jest wrogiem dobrego, także w szyciu.

    No i przypomniałaś mi, że mam jeszcze w robocie "Wszystkich Świętych" opartych o ten sam "anielski" pomysł - może pora się za nich wziąć i dokończyć? Hmmm...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest! Lepsze jest wrogiem dobrego, sama to powtarzam:) i mam nadzieję, że mi się nie przewróci:) (znaczy się w głowie)

      Usuń
  10. Dzieło wspaniałe! Zapierające dech w piersiach!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna praca ,jaka misterna :)

    OdpowiedzUsuń